Ceny prądu 2018 – dlaczego są coraz większe?

Ceny energii w roku 2018 biją rekordy. Pod koniec maja stawki skoczyły w górę. Dlaczego tak się stało i jak odbije się to na nas, odbiorcach? Sytuacja jest na tyle niepokojąca, że prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie wykluczył zbadania zjawiska takiego wzrostu cen. Zacznijmy od tego jakie są ceny prądu 2018.

Ceny prądu 2018 – stawka za MWh

Pod koniec maja na Towarowej Giełdzie Energii  koszt MWh wyniósł w przybliżeniu aż 300 zł. To bardzo wysoka stawka. W zeszłym roku cena za 1 MWh wynosiła około 180 zł, czyli prawie połowę mniej. Powoli zaczyna to wpływać także na nasze portfele. W średnim gospodarstwie domowym zużywa się przeciętnie koło 300 kilowatogodzin (kWh) prądu co miesiąc. W praktyce przy niezmiennym zużyciu prądu, koszty jego wykorzystywania wzrosły z około 55 do 90 zł miesięcznie. To podwyżka o 40 procent. U niektórych sprzedawców wyniosła ona jeszcze więcej.

Prezes URE, Maciej Bando sprawdza czy przypadkiem nie doszło do spekulacji na giełdzie. Zaznaczył, że głęboko wierzy w szybkie wyjaśnienie sytuacji. Gdyby faktycznie okazało się, że mamy do czynienia z jakąś spekulacją, byłby to znak dużej słabości giełdowego rynku energii elektrycznej. Taka sytuacja nie mogłaby zaistnieć na przykład na rynku niemieckim EEX czy skandynawskim Noordpool. Prezes URE zapewnił, że jeśli ktoś zawinił całej tej sytuacji, zostanie za to „dotkliwie i srogo ukarany”. Sprawę ma wyjaśniać URE we współpracy zUOKiK i KNF.

Ceny prądu 2018 – skąd wzrost?

Skąd tak wysokie ceny prądu 2018? Przyczyn należy szukać w kilku miejscach. Jedną z nich z pewnością są droższe opłaty za emisję dwutlenku węgla i stale rosnące ceny za sam węgiel kamienny. Za te drugie, odpowiedzialny jest niedobór wysokiej jakości węgla krajowego, a także problemy logistyczne i ogólny wzrost cen tego surowca na światowym rynku.

Kolejna przyczyna wzrostu cen prądu, to rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną. Zawsze w okresie letnim potrzeba więcej prądu miedzy innymi ze względu na powszechne korzystanie z klimatyzacji. Także upały, pośrednio przyczyniły się do drożenia prądu. Spowodowały obniżenie poziomu rzek, które są niezbędne do chłodzenia bloków w elektrowniach. Poza wymienionymi już czynnikami, eksperci wspominają też o wielkości udziału niektórych spółek obrotu energią, a także o monopolu na naszym rynku. Okazuje się, że za ponad połowę produkcji energii elektrycznej w Polsce odpowiada PGE. Zniknęli natomiast tacy sprzedawcy jak: EDF i Suez. Z mniejszych sprzedawców pozostał jeszcze ZE PAK. Taka sytuacja odbija się bardzo niekorzystnie na polskim przemyśle. Niektóre organizacje z branży podejrzewają, że może dochodzić do manipulacji.

Ceny prądu 2018 – wypowiedzieli się klienci biznesowi

Klienci biznesowi mają pełne podstawy do obaw i zadawania pytań, ponieważ to zwłaszcza im podniesiono stawki za prąd. Niektórzy otrzymali korekty na 50 czy nawet 100 tys. zł. To wysokie kwoty, które mogą zagrażać płynności finansowej. A jak sprzedawcy prądu tłumaczą takie podwyżki?

Wyjaśniają, że od początku bieżącego roku obserwuje się stały wzrost cen energii konwencjonalnej na hurtowym rynku energetycznym i to właśnie ten trend przekłada się na ceny oferowane przez spółki ich klientom. W I kw. 2018 roku średnia cena energii konwencjonalnej na TGE, mierzona indeksem TGe24 wzrosła o ponad 25% w porównaniu z analogicznym okresem 2017 roku. Według prognoz analityków średnia cena energii w 2018 roku wzrośnie o przeszło 70% w odniesieniu do ceny z 2017 roku. Tak ogromne wahania na rynku, nie mogły pozostać bez echa. Zwłaszcza mniejsi sprzedawcy energii odczuli skutki tych zmian i byli zmuszeni ponieść ceny oferowane klientom, zgodnie zresztą z zapisami umowy.

Co w takim razie sprzedawcy radzą klientom? Wspominają, że każdy klient ma prawo złożyć reklamację. Znowu każda reklamacja zostanie indywidualnie rozpatrzona i klient otrzyma odpowiedź na piśmie. Firmy zachęcają też do kontaktowania się z Biurem Obsługi Klienta, które odpowie na wszelkie pytania i rozwieje wątpliwości.

Ceny prądu 2018 – co dalej?

Co będzie dalej z cenami prądu? Niestety nie możemy przekazać żadnej pozytywnej wieści w tym temacie. Zarówno klienci biznesowi, jak i indywidualni muszą się spodziewać podwyżek. Instytut Energetyki Odnawialnej prognozuje, że do 2025 roku ceny prądu mogą wzrosnąć do nawet 350 zł/MWh. W kolejnych latach trend ma się utrzymać i energia elektryczna będzie kosztować jeszcze więcej. Przyczyną mają być między innymi wysokie nakłady inwestycyjne związane z branżą energetyczną. IEO prognozuje, że energetyka węglowa w okresie 2021-2040 będzie wymagała nakładów w wysokości nawet 25 mld zł. A to dopiero początek. Energetyka gazowa to nakład kolejnych 18 mld zł. Jeśli natomiast rozszerzymy mix energetyczny o atom, to trzeba się nastawić na wydatki rzędu 150 mld zł. Tak ogromne koszty odczują z pewnością już nie tylko klienci biznesowi, ale również indywidualni.

Chcesz mieć tańszy prąd?